MIESZKANIE NA MOKOTOWIE

Lokalizacja
Warszawa

Metraż
88 m2

Projektanci
Przemysław Nowak
Lech Moczulski
Iza Rogucka

Data
2017

Zdjęcia: PION 

egoPodczas projektowania mieszkania dokonaliśmy sporych zmian w istniejącym rzucie lokalu. Klienci potrzebowali dodatkowego pomieszczenia na pokój dziecka, co wiązało się z wyburzeniem istniejących ścian i zmianą układu funkcjonalnego lokalu. Dzięki zaufaniu, którym obdarzyli nas inwestorzy w kwestii doboru materiałów pozwoliliśmy sobie na eksperymenty na przykład na wykonanie posadzki z betonu o ziemistym odcieniu, wykończonego poliuretanowym lakierem. 

Na uznanie zasługuje otwartość inwestorów i ich skłonność do eksperymentowania – wymaga to jednak cierpliwości, która podczas remontów jest zazwyczaj produktem deficytowym. Kolor sufitu w salonie nie jest standardowy, ma różowy odcień gruntu pod tynk, który stosuje się na prawie każdej budowie. Nie każdy ma jednak odwagę, by go wyeksponować. Nasze założenie polegało na tym, aby odkryć tę konstrukcyjną część budynku. Jednak ani my, ani klienci do końca nie wiedzieliśmy, czego należy spodziewać się po skuciu tynku z żelbetowego stropu. Po wykonaniu próbki wszyscy stwierdziliśmy, że to jest to!

Chcieliśmy, aby mieszkanie było przestronne, dlatego zaprojektowaliśmy przeszkloną loftową ścianę do gabinetu mieszczącego się obok salonu. Dzięki temu optycznie powiększyliśmy oraz doświetliliśmy strefę korytarza, a przestrzeń gabinetu otworzyliśmy na salon. 

W kuchni postawiliśmy na połączenie marmuru, granitu i sklejki. Ta kombinacja dopełniona została zacieranym tynkiem na ścianie oraz ziemistym kolorem betonu posadzki. Strefa kuchenna połączona została z salonem jednolitą zabudową meblową. W salonie zdecydowaliśmy się na dębową podłogę, która pięknie współgra z miękką, welurową kanapą, w odcieniu butelkowej zieleni.

Oświetlenie stanowi prosta mosiężna lampa naszego projektu. Mosiądzu użyliśmy także w podziałach betonowej posadzki i pochwytach szaf. Na ścianie w sypialni wykorzystaliśmy stare drewno, przywiezione kiedyś przez klienta z Bieszczad. Dodało to pomieszczeniu przytulności i nasyciło je wspomnieniami.

Close Menu